Blog > Komentarze do wpisu
Lustereczko powiedz przecie...

To była miłość od pierwszego wejrzenia. Stanęłam obok niego pod halą targową i z trwogą zapytałam o cenę... Nie zbiła mnie z nóg, ale i tak nie było mnie na nie stać. Po kilku żartach i wykorzystaniu wszystkich umiejętności targowania, jakie nabyłam w Turcji i krajach arabsko-różnych, już mnie na nie było stać :)

Przywiezione z hali oczywiście na rowerze... Aczkolwiek z racji tego, że jazdy z lustrem jeszcze nie opanowałam (a echo siedmiu lat nieszczęścia po stłuczonym zwierciadle gdzieś w oddali zagrało), transporter był przeze mnie prowadzony, a skarb przypięty do niego gumami.

Choć kupione już jakiś czas temu, dopiero dziś, po tej całej przeprowadzce, byłam w stanie się zabrać za renowację. Na cały dzień balkon zamienił się w warsztat, okna balkonowe są do mycia, ale lustereczko prezentuje się bardzo przyzwoicie. Wyczyszczone do deski, zabejcowane podwójnie rustykalnym ciemnym dębem i polakierowane półmatowym akrylem - jest piękne. Dostało jeszcze pięć ozdobnych haczyków pod półkę, więc jest do tego wszystkiego jeszcze praktyczne. Zdążyłam skorzystać nawet z dwóch godzin ładnej pogody i przed kolejną burzą lakier wysechł na tyle, że mogłam je poskładać, poskręcać i zawiesić na ścianie :)

 

piątek, 12 lipca 2013, gorgonek85

Polecane wpisy

  • Greccio

    W 1223 roku św. Franciszek z Asyżu celebrował Boże Narodzenie w Greccio. Jego pierwszy biograf, Tomasz z Celano, tak opisuje to wydarzenie:"Nastał dzień radości

  • Carrousel de Paris

    Niby zwyczajna, a jednak taka trochę magiczna...

  • Tam, gdzie wznosi się świat z kamienia i ze szkła...

    Bo kocham średniowiecze... :) Historia ta w Paryżu trwa XV wiek już sięga dna. Jest miłość i namiętność tam i zimny mur, jest Notre Dame. A my artyści Bożyc