RSS
poniedziałek, 03 grudnia 2012
Tymczasem w Krakowie...

 

 

A tymczasem w Krakowie… Zima. W nocy spadł pierwszy śnieg a temperatura osiągnęła jakieś -500 stopni. Wieczorem zamarzło to, co w dzień płynęło przez chodniki i teraz trzeszczy, krusząc się pod nogami. Wygląda na to, że zima zadomowiła się u nas na dobre…  Ale są i miłe strony tej pory roku w Krakowie. Jarmark świąteczny na przykład jest taką miłą stroną. Już całkiem otwarty, kolorowy, świecący i pachnący grzańcem galicyjskim. Powoli przywołuje już atmosferę Świąt, choć nie jest jeszcze zatłoczony i na razie zakupy na nim robią głównie turyści. Ale dobrze, że jest, bo nigdzie tak nie smakuje grzane wino, jak na Krakowskim Rynku.



 



 

 

 

 

 

 

 

 

 



22:43, gorgonek85
Link Komentarze (3) »
Rzymskie migawki

Dopadły mnie dzisiaj rzymskie wspomnienia. Z serii tych, które chcielibyśmy zapamiętać do końca życia. Słońce i zapach na Appia Antica, zerkanie przez dziurkę od klucza na Awentynie, smak kawy przy Piramide, czar Garbatelli. Te i wiele innych. Przyszły i przypomniały o sobie. I jakoś ten mroźny dzień zrobił się miły i cieplejszy. Bezcenne.


 

 

 

 

 

 




01:01, gorgonek85
Link Dodaj komentarz »
sobota, 08 września 2012
Istanbul :)

Z pozdrowieniami z cudownego jak zawsze Stambułu :)

 

23:08, gorgonek85
Link Dodaj komentarz »